kobieta kierowcaPrawo jazdy w Polsce można zdobyć tylko w jeden legalny sposób – ukończyć 30 godzin zajęć teoretycznych i 30 godzin praktycznych w zarejestrowanej szkole jazdy i zdać egzamin na prawo jazdy. Dokument ten jest szczególnie pożądany przez młodych ludzi, którzy traktują go jako kolejny dowód dorosłości.

Jednak nauka jazdy wiąże się z tym, że kursanci jeżdżą po mieście tzw. „elkami” czyli autami szkół jazdy z charakterystycznym znakiem „L” na dachu (ang. Learning – nauka). Dla wielu kierowców w Krakowie jest to mocno irytujące.

Szkoły jazdy tamują ruch?

Wielu kierowców podczas dużego ruchu mocno się denerwuje, głównie oczywiście na innych użytkowników dróg jednak auta szkół jazdy doprowadzają ich do szału. Wolne ruszanie ze skrzyżowań, gasnący samochód – to wszystko sprawia, ze część kierowców wpada w szał. W mniemaniu takich kierowców instruktorzy jazdy powinni unikać godzin szczytu, ale przede wszystkim takich skrzyżowań w Krakowie jak ul. Reymonta i Alei Mickiewicza, rondo Matecznego czy okolice mostu Zwierzynieckiego gdzie mocno się korkuje.

MaluchNauka jazdy obejmuje walkę ze stresem

Warto jednak pamiętać, że kierowcy jeżdżący elkami będą za jakiś czas samotnie jeździć samochodami, już bez wspierającego instruktora, muszą więc nauczyć się jeździć także w takich warunkach. Szkoły jazdy specjalnie wysyłają kursantów w czasie szczytu, aby później nie stwarzali jeszcze większego zagrożenia. Dzieje się tak nie tylko w Krakowie, ale i w innych miastach gdzie znajdują się ośrodki egzaminacyjne.

Świetna szkoła jazdy z Krakowa, która właśnie między innymi walczy ze stresem kierowców jest G.P.S. mieszcząca się na ulicy Grzegórzeckiej 10/105.

Trzymanie nerwów na wodzy

Panika i złość to dwa najgorsze stany jakie może mieć kierowca, zaburzają one bowiem nasz rozsądek i popychają do błędów. Nerwowy kierowca wzmaga panikę początkującego, a początkujący wzmaga złość nerwusa za kierownicą. Jednak to doświadczony kierowca powinien wykazać się wyrozumiałością i dać wręcz dodatkową przestrzeń kiedy widzi niepewnego kierowcę.

Dodaj komentarz