autoRynek samochodów używanych w naszym kraju jest wyjątkowo duży i szczególnie w czasach kiedy szaleje kryzys finansowy nie należy się spodziewać, że nagle się to zmieni. Polacy w zdecydowanej większości kupują auta używane, nawet ponad dziesięcioletnie. Kupując samochód z salonu nie martwimy się o jego przeszłość, a jedynie o jego wyposażenie, kolor i wybór silnika. Kupując auto z drugiej ręki w rzeczywistości te czynniki schodzą na bok, bo ważniejszy jest stan techniczny.

Karoseria

To właśnie ta część samochodu może powiedzieć nam najwięcej o historii pojazdu. Jest w końcu zdecydowanie najbardziej narażona na uszkodzenia i dosłownie każda kolizja jest widoczna nawet po naprawie. Im lepiej wykonane prace, tym trudniej odkryć zdarzenia drogowe, ale przy okazji oznacza to, że dobrze wykonany remont nie będzie problemem z czasem. Po pierwsze sprawdzamy wszelkie krzywizny z samochodem czy zbiegają się z innymi elementami w tych samych miejscach. Czy odcienie kolorów są dokładnie takie same na każdym elemencie. Wbrew pozorom, jeśli na ponad pięcioletnim, a tym bardziej ponad dziesięcioletnim aucie znajduje się kilka rys lub delikatnych uszkodzeń lakieru, jest to dobry znak, bo oznacza, że auto nie było ostatnio malowane.

Wnętrze

Sprawdzanie przebiegu zawsze jest bezsensowne, ponieważ zabieg przekręcenia licznika zwykle jest bajecznie łatwy. Trzeba patrzeć na pedał sprzęgła, dźwignię zmiany biegów i kierownicę. Jeśli są bardzo starte, oznacza to, że auto przejechało naprawdę sporo kilometrów i warto jednak z niego zrezygnować. Przesadnie nowe, mogą oznaczać, że właściciel je zmienił w celu ukrycia faktycznego przebiegu.

Dodaj komentarz