AutoCena paliwa w ciągu kilku ostatnich lat naprawdę dała się we znaki kierowcom. Najpierw granica czterech złotych, już dość dawno granica pięciu złotych i zbliżająca się kolejna – sześć złotych. Niestety koszt jazdy samochodem jest coraz wyższy i wygląda na to, że będzie tylko drożej. Można oczywiście zrezygnować z jazdy, ale nie każdy może sobie na to pozwolić. Osoby dojeżdżające do pracy, mieszkające na przedmieściach, dla nich jazda autem jest niezbędna. W takim wypadku ecodriving może być wręcz obowiązkiem.

Czym jest ecodriving

W dużym uproszczeniu jest to jazda samochodem ograniczająca koszty. Styl jazdy ma ogromny wpływ na to jak kosztowne jest korzystanie z danego samochodu. Jednak dla większości kierowców, którzy słyszeli o ecodrivingu, ogranicza się on do jazdy w niskim przedziale obrotów. Jest to jednak jedynie część działań, która nie tylko oszczędza paliwo, ale i zużycie hamulców i opon.

Jak poprawnie korzystać z tej techniki

Podstawą jest faktycznie ograniczenie się do 2,5 – 3 tysięcy obrotów w zależności od auta. Przekraczanie prędkości 110 km/h powoduje dużo większy opór powietrza, co zwiększa zużycie paliwa. Kolejną bardzo ważną zasadą jest płynna jazda, im mniej hamujemy, tym mniej auto ponownie musi być przyspieszane, a przecież ten moment najmocniej zużywa paliwo. Sposobem na zmniejszenie zużycia paliwa i także technika ułatwiająca naukę płynnej jazdy jest również hamowanie biegami.

Podsumowując, poruszając się do 110km/h, bez zbędnego hamowania i przyspieszania, ograniczając już samo przyspieszanie do 3 tysięcy obrotów, hamując biegami oszczędzamy zarówno paliwo, jak i opony z hamulcami. Tego typu oszczędności mogą zmniejszyć koszt użytkowania samochodu nawet o kilkadziesiąt procent.

Dodaj komentarz